Jak poprawnie cęgami zmierzyć prąd rozruchu - Elektryka Samochodowa
Farnell, An Avnet Company   Phoenix Contact Sp. z o.o.   Przedstawicielstwo Handlowe Paweł Rutkowski   Fluke Europe B.V.  

Energetyka, Automatyka przemysłowa, Elektrotechnika

Dodaj firmę Ogłoszenia Poleć znajomemu Dodaj artykuł Newsletter RSS
strona główna GRUPY Elektryka Samochodowa Jak poprawnie cęgami zmierzyć prąd rozruchu
REKLAMA
REKLAMA

Jak poprawnie cęgami zmierzyć prąd rozruchu

Awatar użytkownika
Artur Kulikowski

Próbowałem zmierzyć prąd rozruchu w Lanosie Szwagra, przy krótkim 'kręceniu' otrzymaliśmy 220A przy dłuższym 350A.

Jak powinno się to robić prawidłowo?

Czy przytrzymać rozrusznik w pozycji zapłony i poczekać na wartość szczytową? i będzie to maksymalny prąd rozruchu? Jeśli silnik pracował to kolejny zapłon przebiega znacznie szybciej natomiast nie odzwierciedla to sytuacji najbardziej obciążającej akumulator.

cytuj pomógł zgłoś nadużycie
Brak awataru
Brak użytkownika

Polecam FLUKE435 - ma funkcję analizy prądu rozruchu.

Ewentualnie oscyloskop i cęgi prądowe - ale to koszt ok 2000zł wyjdzie.

Najtaniej oczywiście miernik z funkcją MAX HOLD, pewnie jakieś 300zł i da radę.

Rozrusznik musi użyć stałej mocy aby zakręcić silnikiem. MOC=Napięcie x Prąd

Po pewnym czasie napięcie spada na akumulatorze, dlatego prąd rośnie.

Wszystko zależy do czego potrzebny Ci ten prąd rozruchu - generalnie chodzi zwykle o diagnostykę czy rozrusznik pada, czy też nie. Kwestia zimnego i ciepłego silnika ... to już bardziej problem na rozprawę doktorką.

Jeśli masz już oscyloskop, to można pokusić się o sprawdzenie sprężania (prąd rozrusznika będzie większy gdy będzie faza sprężania na cylindrze). Jeżeli któryś cylinder ma gorszą kompresję da się to łatwo wychwycić.

cytuj pomógł zgłoś nadużycie
Awatar użytkownika
Artur Kulikowski

Mam cęgi z MAX HOLD, natomiast brak mi wiedzy jak długo mam kręcić, im dłużej kręcę to prąd rośnie, Tylko rozpatrując to w dziedzinie mocy wzrost prądu nie będzie duży, napięcie niech spadnie (aż) o 0,5V czyli o ok 4% to prąd wzrośnie o porównywalnie małą wartość.

Nam wyszła rozbieżność ponad 60% w zależności od czasu kręcenia.

cytuj pomógł zgłoś nadużycie
Brak awataru
Eugeniusz Nowak
Stanisław
 

Po pewnym czasie napięcie spada na akumulatorze, dlatego prąd rośnie.

Jeżeli napięcie spada to prąd maleje? Coś się koledze pomyliło.

Ostatnio edytowane 07.11.2013 przez elektroonline.pl. Powód: scalenie postów
cytuj pomógł zgłoś nadużycie
Awatar użytkownika
Artur Kulikowski

Eugeniuszu,

zgadza się to co piszesz ze względu na prostą zależność U=R*I,

Prąd rozruchu rośnie do pewnego momentu podczas 'kręcenia' natomiast początkowy spadek napięcia temu towarzyszący wynika z podłączenia obciążenia do źródła napięcia. Do każdej bateryjki (np paluszek - napięcie 1,56V) podłączanie obciążenia (stosunkowo do baterii) dużej mocy będzie skutkowało spadkiem napięcia do np 1,52.

Źródło napięcia ma inną wartość różnicy potencjałów na stykach przy podłączonym obciążeniu i bez.

Rozrusznik będzie potrzebował ciągle takiego samego prądu a wyczerpujący, ze tak napiszę , akumulator będzie miał na stykach coraz niższe napięcia a malejący prąd będzie wynikał ze słabnącej zdolności oddawania zgromadzonych elektronów, ponieważ ich znaczna część już z bateryjki została pobrana.

Efekt będzie taki, że spada napięcie i maleje prąd rozruchu natomiast malejący prąd nie wynika z napięcia a z fizycznych właściwości bateryjki - aku.

Poprawcie mnie jeśli się mylę i głupoty wypisuję ;)

cytuj pomógł zgłoś nadużycie
Awatar użytkownika
Holy

Obalmy prawo Ohma! :) Co... nam się nie uda? ;)
Wzrost prądu pobieranego ze źródła wskutek spadku napięcia na tymże źródle mógłby występować jedynie w przypadku zastosowania falownika / przekształtnika / przetwornicy, która to bezlitośnie wyssie wszystko co się da, aby utrzymać napięcie na wyjściu. Tyle, że w Lanosie spodziewałbym się klasycznego rozwiązania z silnikiem DC. Póki co nie słyszałem, aby stosowano silniki BLDC do rozruchu.
Co do miernika, to wszystko zależy co chcesz zmierzyć. Jeśli prąd średni, to zwykła cęgówka będzie niezła. Jeśli moc, to potrzebujesz drugi miernik, żeby równocześnie mierzyć napięcie. Popełnisz duży błąd pomiarowy, ale moc średnią uzyskasz. 

cytuj pomógł zgłoś nadużycie
Brak awataru
Brak użytkownika

Aż przemyślę i się zastanowię nad tym bardziej ale jutro ... może w weekend.

Tylko może mała podpowiedź, bo o ile mi wiadomo to silnik próbuje pracować w trybie stałej mocy. Więc nie mamy doczynienia z rezystancją, ale z układem który do poruszenia silnika  samochodu potrzebuje względnie  stałej mocy - dajmy na to 1kW.

Inaczej to silnik pobierałby stały prąd niezależnie od obciążenia traktując go tylko jako kawał drutu dla którego w miarę prosto obliczymy rezystancję. Dlatego też nikt z nas jeszcze nie chce obalać prawa Ohma :)

Niestety na Elektronice już znieśli wszelkie maszyny elektryczne więc, po skończeniu elektrycznego formalnie powinienem nie mieć pojęcia  jak działa silnik DC nie mówiąc już o AC :)

 

cytuj pomógł zgłoś nadużycie
odpowiedz
REKLAMA
Nasze serwisy:
elektrykapradnietyka.com
przegladelektryczny.pl
rynekelektroniki.pl
automatykairobotyka.pl
budowainfo.pl