Polska, Czechy, Węgry i Słowacja będą pracować nad reaktorem IV generacji - ENERGETYKA JĄDROWA - REAKTORY - REAKTORY ENERGETYCZNE - MARIA - NCBJ - ALLEGRO
Mouser Electronics Poland   Przedstawicielstwo Handlowe Paweł Rutkowski   Amper.pl sp. z o.o.  

Energetyka, Automatyka przemysłowa, Elektrotechnika

Dodaj firmę Ogłoszenia Poleć znajomemu Dodaj artykuł Newsletter RSS
strona główna Aktualności Polska, Czechy, Węgry i Słowacja będą pracować nad reaktorem IV generacji
drukuj stronę
poleć znajomemu

Polska, Czechy, Węgry i Słowacja będą pracować nad reaktorem IV generacji

Polska, Czechy, Węgry i Słowacja będą pracować nad reaktorem IV generacji

Instytuty badawcze z Polski, Czech, Węgier i Słowacji będą wspólnie pracować nad projektem reaktora jądrowego IV generacji. W czwartek w Budapeszcie instytuty utworzyły stowarzyszenie dla zaprojektowania i budowy reaktora Allegro.

Stronę polską w inicjatywie nazwanej Centrum Doskonałości V4G4 (Visegrad 4 for Generation 4 reactors) reprezentuje Narodowe Centrum Badań Jądrowych (NCBJ). Jak powiedział PAP dyrektor NCBJ prof. Grzegorz Wrochna, chodzi o chłodzony gazem - helem - reaktor prędki (na szybkich neutronach) IV generacji, do pewnego momentu rozwijany przez Francję. Francuzi skupili się jednak na projekcie Astrid - reaktora chłodzonego ciekłym sodem, a efekty prac nad Allegro przekazali krajom Grupy Wyszehradzkiej.

Dyrektor NCBJ ocenił, że inicjatywa ma olbrzymie znaczenie dla całej Europy, ponieważ ma doprowadzić do powstania w regionie nowego centrum kompetencji w sytuacji, gdy w Niemczech w zasadzie zupełnie porzucono badania nad rozwojem energetyki jądrowej. "Tam kiedyś produkowano reaktory, rozwojem technologii zajmowało się wiele instytutów. Teraz zostały już tylko dwa, ale coraz bardziej nastawiają się na demontaż reaktorów, a nie na budowę" - podkreślił prof. Wrochna. "W energetyce jądrowej nie można opierać kompetencji całego kontynentu na Francji, mimo że jest potęgą" - dodał.

Wrochna zwrócił uwagę, że do finansowania projekt na pewno będzie można używać funduszy strukturalnych UE, bo jest inicjatywa dokładnie odpowiadająca celom, na które środki strukturalne są przeznaczone - czyli podnoszenie kompetencji w "nowych" krajach UE.

Polska dotychczas była w programie Allegro obserwatorem, teraz angażuje się na pełną skalę.

 – Tworzymy to stowarzyszenie po to, żeby rozbudować kompetencje, a tak się złożyło, że kompetencje instytutów jądrowych czterech państw znakomicie się uzupełniają. Węgrzy chcą się specjalizować w projektowaniu i badaniu paliwa jądrowego, Czesi - w systemie chłodzenia, Słowacy zajmują się stroną techniczną projektowania, systemami bezpieczeństwa, natomiast my chcemy specjalizować się w badaniach materiałowych – powiedział prof. Wrochna. Zwrócił uwagę, że reaktor badawczy Maria w Świerku jest w zasadzie przeznaczony do badań materiałowych. NCBJ ma odpowiednie laboratorium, które chce jeszcze rozbudować.

W czasie perspektywy finansowej UE na lata 2014-2020 należy zbudować centrum kompetencji, dopracować samą koncepcję i przygotować się do fazy realizacji po to, żeby w następnej perspektywie finansowej - od 2020 r. - zacząć już budowę - dodał dyrektor NCBJ. Podkreślił, że Centrum złożyło wniosek o wpisanie tego projektu do programu mapy drogowej infrastruktury badawczej tworzonej przez resort nauki i finansowanej ze środków Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój.

Wrochna podkreślił, że tego typu reaktory raczej nie trafią do powszechnego, komercyjnego zastosowania przed rokiem 2040. Przypomniał jednak, że cały program badawczo-rozwojowy energetyki jądrowej w Europie jest koordynowany na kilkadziesiąt lat do przodu przez Europejską Platformę Zrównoważonej Energetyki Jądrowej, skupiającą przemysł jądrowy, instytucje badawcze, rozwojowe itp.

W Strategicznej Agendzie Badawczej Platformy wyznaczono trzy kierunki rozwoju: doskonalenie istniejących reaktorów II i III generacji, zastosowania inne niż produkcja energii elektrycznej, np. do produkcji ciepła, i wreszcie reaktory na szybkich neutronach, które wykorzystują zużyte paliwo z innych reaktorów.

 – W klasycznych reaktorach zużywa się tylko kilka procent materiału rozszczepialnego, reszta idzie do przerobu albo na składowiska – wyjaśnił dyrektor NCBJ. Reaktor IV generacji ma pozwolić na wydobycie z uranu więcej energii i jednocześnie zmniejszyć ilość odpadów. Profesor zaznaczył, że reaktory IV generacji nie mają zastąpić dotychczasowych, tylko je uzupełnić.

W ramach IV generacji przewiduje się trzy technologie, w zależności od czynnika chłodzącego: ciekłego sodu, ciekłego ołowiu i gazu – helu. Belgia zaczęła już przygotowania do budowy badawczego prototypu reaktora chłodzonego stopem ołowiu i bizmutu - Mirra, a kolejny reaktor z tej serii – Alfred – ma już także produkować energię elektryczną.

Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl

follow us in feedly
REKLAMA

Otrzymuj wiadomości z rynku elektrotechniki i informacje o nowościach produktowych bezpośrednio na swój adres e-mail.

Zapisz się
Administratorem danych osobowych jest Media Pakiet Sp. z o.o. z siedzibą w Białymstoku, adres: 15-617 Białystok ul. Nowosielska 50, @: biuro@elektroonline.pl. W Polityce Prywatności Administrator informuje o celu, okresie i podstawach prawnych przetwarzania danych osobowych, a także o prawach jakie przysługują osobom, których przetwarzane dane osobowe dotyczą, podmiotom którym Administrator może powierzyć do przetwarzania dane osobowe, oraz o zasadach zautomatyzowanego przetwarzania danych osobowych.
Komentarze (1)
Dodaj komentarz:  
Twój pseudonim: Zaloguj
Twój komentarz:
dodaj komentarz
No avatar
TThor
Ślepa uliczka, brnięcie śladem uranu to bezwładność umysłowa.
Francuzi blokują w Europie rozwijanie technologi reaktorów ciekłosolnych MSR. Sami obiecują taki reaktor po 2050 roku.

Dlaczego? W MSR na ciekłych solach fluoru można przepalać tor Th-232, którego jest 4 razy więcej niż uranu (500x więcej niż U-235), a do tego można go spalać (jako materiał paliworodny ----> U-233) bez przygotowywania prętów paliwowych. Wraz z wejściem reaktorów torowych LFTR skończy się monopol wytwórców na pręty paliwowe.

LFTR ma same zalety:
- praca w niskim ciśnieniu, bez wody, w mniejszej objętości siilosu kryjącego reaktor (mniej narażony na atak z powietrza);
- ponad 100x mniej odpadów, do tego mniej aktywnych;
- praca na neutronach termicznych;
- skalowalność, duża elastyczność mocy
- fizycznie zapewnione pełne bezpieczeństwo bierne.

Doświadczalny MSRE pracował w Oak Ridge 1964-1969. Program skasował NIXON, ponieważ armia nie była zainteresowana. W MSR (LFTR) nie można produkować plutonu na bomby.

Dlatego brnięcie i wydawanie pieniędzy na ALLEGRO to tylko zajęcie dla starych nukleoników, którzy jak ognia unikają rozmów o torowym cyklu paliwowym.

Boją się Francuzów czy amerykańskiej armii?
REKLAMA
REKLAMA
Nasze serwisy:
elektrykapradnietyka.com
przegladelektryczny.pl
rynekelektroniki.pl
automatykairobotyka.pl
budowainfo.pl