Zielony hałas - światła na pasach startowych zasilane hałasem.
Lotnisko to jedno z najgłośniejszych miejsc w każdym mieście i podczas funkcjonowania pochłania olbrzymie ilości energii. Projekt przemysłowy Hung-Uei Jou ma na celu pokazać, że użytek można zrobić ze wszystkiego i produkować energię np. z hałasu, zmniejszając tym samym ilości energii dostarczane do lotniska z zewnątrz.
Określony jako zielony hałas system, konwertuje hałas na energię elektryczną na pasie startowym, która jest następnie wykorzystywana do zasilania świateł startowych na tych pasach.
Widzę tu pewien mankament, zasilanie to, zapewne zda egzamin w miejscach, takich jak Chiny, ogulnie tam, gdzie nie występuje oblodzenie pasa. Ale jeśli spadnie śnieg, np w polsce, to sądząc po konstrukcji, kanały wlotowe tych świateł zostaną zasypane i koniec, przestanie światełko działać.
Swoją drogą, ciekawe rozwiązanie, ciekaw jestem, jak zachowa się głośnik membranowy, np. jakiś TonSil gdy podłączymy mu pod wyjście LEDa i ustawimy w polu o durzym natężeniu chałasu, czy jego cewka będzie w stanie wytworzyć wystarczająco durzo energii by dioda zaczeła świecić ?
Swoją drogą, ciekawe rozwiązanie, ciekaw jestem, jak zachowa się głośnik membranowy, np. jakiś TonSil gdy podłączymy mu pod wyjście LEDa i ustawimy w polu o durzym natężeniu chałasu, czy jego cewka będzie w stanie wytworzyć wystarczająco durzo energii by dioda zaczeła świecić ?
Chyba to przetestuje w najbliższy łikend.